IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kreve

Go down 
AutorWiadomość
Kreve
Szczeniak
avatar

Female Poziom : 10
Doświadczenie : 12
Wiek : Około 5 miesięcy.
Pochodzenie : Spoza krainy.
Stan postaci : Zmarznięta, zmęczona i z obtartym noskiem, ale ma się całkiem nieźle.
Data dołączenia : 18/08/2015
Liczba postów : 29

PisanieTemat: Kreve   Wto Sie 18, 2015 11:35 pm

Kreve
Bestyjka

"Mama, tata... A ciebie nie znam!"

data urodzenia - późna jesień, rok 40
pochodzenie - spoza krainy


rodzina
Katheris - starsza siostra





wygląd
Stworzenie porusza się na długich, nieco patykowatych łapach. Ciało porasta futro puszyste i miękkie w dotyku. Przeważają w nim odcienie brązu, jednak występują również berze, szarości, a miejscami nawet czerń. Ślepia są barwy ciemnej, szaroniebieskiej, przywodzącej na myśl burzowe chmury. Uszy trójkątne, czujne, z ciemnymi obwódkami. Zwieńczeniem postaci cienka, sztywna i śmieszna wiecha. Chód najczęściej zgrabny.
Kreve nie szpecą żadne blizny ani deformacje. Nie brakuje jej niczego, co powinna mieć młoda, rozwijająca się wilczyca. Wygląda na delikatną, lecz zdrową i odporną istotkę. Budowa ciała zdradza, że w przyszłości wyrośnie z niej wadera cechująca się dużą zwinnością i wytrzymałością, a raczej przeciętną siłą. Wprawne oko rozpozna w niej dobrą długodystansową biegaczkę,  łowczynię. Wzrostu będzie wyższego niż średni, lecz jeszcze nie wysokiego.





charakter
Na razie jest stworzonkiem stosunkowo mało światłym, lecz ciekawskim i pojętnym. Raczej nie odzywa się za wiele, za to jest niezwykle uważnym obserwatorem i słuchaczem. Z całą pewnością będzie z niej wyśmienita uczennica... Pod warunkiem, że znajdzie się nauczyciel umiejący zaciekawić ją swymi naukami. Cechuje ją żywiołowość, jednak potrafi być zaskakująco (jak na swój wiek) cierpliwa. Zwykle pozostaje czujna - krótkie życie zdążyło nauczyć ją, że dla kogoś tak młodego z każdej strony czyhać może niebezpieczeństwo. Mimo wszystko bardzo nielubi, gdy ktoś jej nie docenia, lub traktuje z wyższością. Jest bardzo drażliwa wobec krytyki swojej osoby. Przyszłe cechy dopiero ukształtuje w niej los.





historia
Matka Kreve była starą, doświadczoną waderą. Niestety wiek spowodował, że ostatnia jej cieczka zaczęła się za wcześnie - podczas gdy inne wilczyce dopiero wchodziły w stan rui, jej miot już marzł w norze. Zima była wyjątkowo ostra i mało zasobna w łowną zwierzynę. Basior-ojciec i roczna piastunka, choć niezmiernie się starali, nie mogli dostarczyć karmiącej samicy wystarczających ilości pokarmu. Z woli matki natury, twardą ręką rządzącej światem, padały po kolei niedowilczki. Wszystkich ich było siedem. Przeżyła tylko córka pierworodna, najsilniejsza ze swego rodzeństwa. Jedyna wystarczająco odporna na ciężkie warunki. W końcu z osłabienia zdechła też stara wadera, dotrwawszy jednak do czasu, aż szczenię będzie w stanie strawić pokarm dorosłych - wydawało się, że tylko oczekiwanie na ten moment trzymało ją przy życiu.
***
Cichy zgrzyt śniegu pod ostrożnymi łapami. Na grzbieciku włos się jeży, obca woń nieprzyjemnie tnie w nos. Niczym mróz. Ah, mróz! Zimno przeniknęło młode ciałko. Co teraz? Co począć? Cichy zgrzyt coraz bliżej. Zostać? Uciekać? Siostra zakazała! Nie wolno! Strach. Ale trzeba. Rysica coraz bliżej. Już, już błyska jej rude futro u wylotu nory! Wie! Wie, że tu jestem! Rzucam się w tył tak szybko, jak tylko pozwala mi moja szczenięca niezgrabność. Pełznę głębiej i głębiej, ku szczelinie. Ku mojej jedynej nadziei. Nagle ból! Złapały ostry pazur za mój ogonek! Jak nie pisnę, jak nie wrzasnę! I haps kociego palucha! I hyc do dziury, poza zasięg ostrych szponów. Bezpieczna. Na pewno? Trwam po łepek w białym, zimnym puchu. A rysica powoli wyłazi z gniazda... I zawiesza na mnie swe okropne spojrzenie. Nie czekam, aż zrobi pierwszy krok w moją stronę. Zrobi na pewno. Ale ja już biegnę ile sił w łapkach przed siebie, ku skalnemu osypisku. Z trudem toruję sobie przejście w śniegu. Słyszę, jak ona zgrabnie przeskakuje wykrot, sprawnie pokonuje dzielącą nas odległość. Jest już blisko... Już, już prawie mnie ma! Znikam pod głazem, przypłaszczam się do podłoża i czołgam coraz dalej. Słyszę gdzieś z tyłu jej wściekły syk. Serduszko bije mi strasznie szybko. Słyszę w uszach jego przerażony rytm. Nie zatrzymuję się ani na chwilę. Nie mogę pozwolić, by kocica mnie zabiła. Nie chcę być jak lód, sztywna i pozbawiona ciepła. Wyskakuję spod kamieni i znikam w gęstych zaroślach.
Wkrótce zorientowałam się, że jestem sama. Całkowicie sama. Że nie wiem ani jak wrócić, ani jak odnaleźć siostry.





kariera
szczeniak -> ...




relacje
Pozytywne: ~~~
Neutralne: Soulstorm(np), Adair, Jaśmin(np), Bella(np), Szarota(np), Shiasi(np), Airyume
Negatywne: Rysjes(np), G'Iro(np),  


Ostatnio zmieniony przez Kreve dnia Sro Sie 26, 2015 7:04 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Administrator
Admin
avatar

Female Poziom : 0
Doświadczenie : 0
Data dołączenia : 26/05/2015
Liczba postów : 145

PisanieTemat: Re: Kreve   Sro Sie 19, 2015 9:29 am

Punkty doświadczenia - bilans 12

Zdobycie - 22.08.15 - 10 - zaliczenie questu "Tabula rasa"
Zdobycie - 23.08.15 - 2 - zaliczenie questu "Śliska sprawa" - link
Wydatek - data - ilość - rodzaj akcji - link.

Punkty żywotności

Utrata - 23.08.15 - 5 - polowanie na małe zwierzę
Zdobycie - 23.08.15 - 7 - zjedzenie małej porcji mięsa

Umiejętności

Nazwa umiejętności - data zdobycia - link

Przedmioty

Nazwa przedmiotu - data zdobycia - link

Mutacje

Nazwa mutacji - data zdobycia

Zadania

Nazwa zadania - data wykonania - nagroda

Przygody

Nazwa przygody - nagroda

Choroby

Przebyta choroba - powikłania
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kreve
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: INNE :: ZAPISY :: KARTY POSTACI-
Skocz do:  



BlackButler Wild Land AAF HogwartDream

If you saw here art used without your permission, please contact OneMinuteSketch on deviantart. Your work will be removed as soon as possible. Thank you!

@ Moe(Roth) - Twórca stopki.